strona główna

OD WYDAWCY PIERWSZEGO WYDANIA

 

  Utwory zebrane w tym tomiku powstawały w grudniu’81 i styczniu’82, niektóre w lutym. Wszyscyśmy wówczas pisali i przepisywali wiersze, które tak celnie wyrażały stan polskiego ducha. Stanowią one najwierniejszy zapis naszych uczuć. (...) Wybrano 47 utworów (niektóre w wersji skróconej). W pierwszej kolejności są to wiersze, poświę­cone obronie śląskich kopalń, dalej – m.in. kilka adresów do generała. Piękne, wyrosłe z chrześcijańskiej tradycji życzenia i kolędy zajmują środkową część, a resztę miejsca poświęcono zdrowej satyrze. Na ostatniej stronie zamieszczono krótkie opowiadanie, jako zwiastun późniejszej, obfitej twórczości prozatorskiej.

  W początkowych tygodniach stanu wojennego były tylko wiersze. Zebrano je w lutym 1982, w marcu wykonano matryce. W listopadzie przekazano matryce drukarzom AGO (Akademickiej Grupy Oporu Politechniki Śląskiej). Dopełnili oni dzieła w grudniu 1982. Niektóre utwory różnią się w drobnych szczegółach od wersji oryginalnej, ale też nie wszystkie dostępne odpisy były oryginałom wierne i niekiedy trzeba było „poprawiać” tekst. Ze względów technicznych, po wykonaniu matryc białkowych wprowadzanie zmian było już niemożliwe. (...) Z wydrukowanego nakładu (1000 egz.) połowę przezna­czy się do sprzedaży. 100 egz. zasili „Latającą Bibliotekę” Gliwickiej Delegatury NSZZ „Solidarność” a część rozejdzie się bezpłatnie (skrzynki poczt.) ze względów bezpie­czeństwa. Połowa wpływów przeznaczona jest na fundusz pomocy dla represjo­nowa­nych i ich rodzin.

 Gliwice, XII 1982

    P.S. Reprodukowaną tu okładkę I wydania „Reduty Śląskiej” bezpośrednio na matrycy białkowej zaprojektował Krystian Stangel. Dysponowaliśmy wtedy dobrym zielonym papierem na okładki, ale dwie paczki tego papieru (1.000 egz. formatu A4) były fabrycznie przedziurkowane, więc znakiem szczególnym oryginałów z epoki są cztery dziurki widoczne u góry okładki.

 

 

OD WYDAWCY DRUGIEGO WYDANIA

 

   Dziś, w grudniu roku 1991, mogę już ujawnić, że inicjatorem druku niniejszego tomiku oraz organizatorem kolportażu był przed dziesięciu laty robotnik, pierwszy koordynator gliwickiej i śląskiej konspiracji, ukrywający się aż do czasów Okrągłego Stołu – Tadeusz DRZAZGOWSKI.

   Obecne, drugie wydanie oparte jest wyłącznie na pierwszym (z roku 1982), gdyż nie udało się dotrzeć do oryginalnych wersji zamieszczonych wierszy. Drobne poprawki polegają więc głównie na usunięciu oczywistych błędów drukarskich. Niektóre, pisane w gorączce wojennej zimy wiersze, w tym „Reduta Śląska”, zawierają opisy lub infor­macje niezupełnie zgodne z prawdą historyczną (np. wiemy dziś, że kopalnia „Sośnica” wte­dy nie strajkowała). Ale – jak to z wierszami bywa – ważna jest prawda emocjo­nal­na. I tę prawdę publikowane utwory zawierają.

   Znanych i anonimowych autorów proszę o wyrozumiałość, jeżeli odstępstwa od oryginałów są zbyt duże oraz o  ewentualne nadesłanie uwag i skorygowanych tekstów. Na pewno kiedyś jeszcze trzeba będzie opublikować znacznie obszerniejszy wybór poezji wojennej zimy.

Andrzej Jarczewski, XII 1991

 

 

OD WYDAWCY INTERNETOWEGO

 

   Autorom i kolekcjonerom twórczości stanu wojennego będę ogromnie wdzięczny za przesłanie poprawek, ulepsza­jących teksty lub przywracających im oryginalne brzmienie.

Mój adres: jarczewski@gmail.com